Wakacje 2008.
Tak naprawdę, to mnie wakacje się zaczęły 3 tygodnie temu, gdy nieszczęśliwie rozchorowałem się na zapalenie płuc. Tego wszystkiego był 1 plus - nie musiałem poprawiać ocen. Średnia i tak bardzo mnie zadowala - 4.4 . Cel został osiągnięty (nie zejść poniżej 4.0). Niestety więcej było minusów. Nie pojechałem na wycieczkę 3 dniową, opuściłem wszystkie mecze i treningi w klubie i mam wytrzymać miesiąc bez biegania, skakania itp. .
Przejdźmy do tych bardziej przyjemnych rzeczy.
Wyjeżdżam z Maćkiem (i tak nie znacie) na wyczekane wakacje.
Cel - Rabka Zdrój. 10 dni leżenia do góry brzuchem i opitalania się. Do tego na plus wyjdzie moje zdrowie, bo mamy się tam trochę inhalować. Jak wrócę, obiecuje opisać wakacje dzień po dniu i wrzucić kilka nowych dewiacji.
I uprzedzając fakt - moje konto osiągnęło 2000 odwiedzin. Wielkie dzięki, i obiecuje coraz to nowsze prace ; ) .
---------------------
24.06.08 - 03.07.08 - Holiday in Rabka-Zdrój.
Devious Comments
--
--
--
What does not kill me, makes me stronger.
dowód:
[link]
--
--------------------------------
--------------------------------
--
What does not kill me, makes me stronger.
--
I don't want your soul, but I like your heart. Can I eat it?
---
Beliving and clinging, fearing, desperate just to be loved... like a fool...
--
What does not kill me, makes me stronger.
--
--------------------------------
--------------------------------
--
I don't want your soul, but I like your heart. Can I eat it?
---
Beliving and clinging, fearing, desperate just to be loved... like a fool...
Previous PageNext Page